sie 072012
 

Jakiś czas temu spłynął do mnie RSS-em następujący komunikat: „Gidlia RPG poszukuje współpracowników! W związku z nieustannym rozwojem, Gildia RPG poszukuje nowych współpracowników – newsmanów, bazodanowców oraz osób piszących artykuły.”

Kliknąłem z ciekawości, żeby zobaczyć, co oferuje dzisiaj ten chyba wciąż największy portal popkulturowy w polskiej sieci. Znalazłem tam, co następuje:

  • możliwość współtworzenia portalu Gildia.pl
  • działanie w grupie gier RPG
  • możliwość zdobycia cennego doświadczenia w pisaniu newsów oraz dłuższych tekstów, zdobycie pisemnych referencji
  • konto e-mail w domenie Gildia.pl
  • możliwość uzyskania recenzenckich egzemplarzy podręczników

Byłem rozczarowany. Nie miałem co prawda żadnych sprecyzowanych wymagań co do oferty, ale to, co przeczytałem, nie wyglądało zachęcająco. Szczerze mówiąc, „konto e-mail” nawet nieco mnie rozbawiło – ten element oferty serwisowej był zawsze zaletą, dopóki … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 07/08/2012 o 02:49
lip 112012
 

W ciągu paru ostatnich dni miałem okazję śledzić pasjonującą aferę okładkową. W skrócie: serwis Polter.pl użył jako okładki pliku PDF dołączonego do CD Action grafiki, do której nie miał praw (fragment okładki powieści Kłamca 4).

Użycie ilustracji z okładki powieści i powielenie jej w circa 130 000 egzemplarzach (tyle, zdaje się, liczy nakład CD Action i dodawanej do niego płyty CD) zirytowało autora grafiki. Piotr Cieśliński w komentarzu pod wieścią wyraził swoje oburzenie. W odpowiedzi nakazano mu spadać na bambus: miał sam się zapytać wydawcy, czy Polter.pl wystąpił o zgodę, a na dodatek usłyszał, że byłby to ewenement, gdyby wydawcy coś się nie spodobało, bo przecież dostaje za darmo reklamę, a używanie cudzych grafik bez zezwolenia to praktyka redakcyjna. Potem było tylko lepiej: serwis był czysty jak łza, a ci, … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 11/07/2012 o 14:33
kwi 152012
 

Fajnie, że znów jest w Krakowie konwent robiony przez miejscową ekipę (nie, nie będę rozmawiał o zeszłorocznej próbie reanimacji Krakonu). Wiosenną edycję* Lajconika, która odbyła się w ten weekend, można uznać za udaną imprezę. Uczestników było więcej, niż w zeszłym roku – około 170 osób, co oznacza wzrost frekwencji o 70%. Lokal konwentowy powiększył się o położone po sąsiedzku pomieszczenia Stowarzyszenia Siemacha, co pozwoliło zwiększyć liczbę jednocześnie rozgrywanych sesji oraz dołożyć m.in. blok konkursowy. Całości dopełniał Bar Mleczny „Smakosz”.

Były sesje, był gamesroom (Pandemic znów nas pokonała), a kameralność imprezy powodowała, że można było pogadać ze wszystkimi (niemal) znajomymi. Zniżki w barze mlecznym i konwentowym pubie to już tylko miły dodatek. Słowem: było fajnie.

*Tak, liczę na powtórkę jesienią. ;)… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 15/04/2012 o 20:55
kwi 122012
 

Coś* mnie podkusiło i zgłosiłem się na konwent Lajconik (w najbliższy weekend w Krakowie) z konkursem (konspiracje w teorii i praktyce :>). Po paroletniej przerwie znów coś robię na konwencie – niewiele, ale zawsze to coś małego na (nowy?) początek.

Pierwszym konwentowym punktem programu, jaki kiedykolwiek poprowadziłem, był konkurs komiksowy na IV Imladrisie. Biorąc pod uwagę moje wcześniejsze udzielanie się w sieci i pierwszy konwent odwiedzony w 1996, to już ponad 15 lat z fandomem. Może czas zacząć spisywać pamiętniczek? „1997 lub 1998, lista dyskusyjna WFRP: mój pierwszy flamewar”. ;)

*Dokładnie rzecz ujmując zmotywował mnie widok Funia pośród organizatorów konwentu. Chętni do zrobienia Imladrisu mogą się już do Funia zgłaszać. ;)… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 12/04/2012 o 23:39
wrz 252011
 

Wybrałem się na Inne Sfery. Od strony konwentowej impreza była sympatyczna, choć bez rewelacji (technicznie było poprawnie, choć nie przyglądałem się za bardzo – ważne, że był papier i ciepła woda, a śmieci sprzątano na bieżąco). Od strony towarzyskiej był to wyjazd udany – fajnie było spotkać paru dawno niewidzianych znajomych i poznać kilka nowych osób (KFC – gdzieś Ty się schował?).

Zgrzytało natomiast podejście do uczestników, prezentowane przez ochronę imprezy. Sprawdzanie identyfikatorów podczas „lotnej kontroli” nie może polegać na warczeniu „Plakietka!”. Podobnie doglądanie, by konwentowicze nie wchodzili w butach na salę gimnastyczną przeznaczoną na sleeproom (podpowiedź na przyszły rok: wyłożyć parkiet folią), nie powinno polegać na wrzeszczeniu „Buty!” – tym bardziej, że ludzie stosowali się do zaleceń (choć jeśli przymyka się oczy na dziewczyny w mini … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 25/09/2011 o 21:58
kwi 022010
 
Reklama Grojkonu - 1 kwietnia

Poprzedni wpis był primaaprilisowym żartem, przygotowanym w porozumieniu z Althem (wieczorne konsultacje nad bannerem tak się kończą ;)). Odzew był minimalny, więc albo żart był zbyt subtelny, albo zbyt prostacki, albo też nikogo seks na konwentach nie rusza. ;)

Poniżej prawdziwa reklama Grojkonu 2010. Polecam imprezę, bo warto!… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 02/04/2010 o 07:54
kwi 012010
 
Grojkon – reklama konwentu

1 kwietnia ;)

Jeden z organizatorów konwentu Grojkon (16-18 kwietnia 2010, Bielsko-Biała; www.grojkon.com) poprosił mnie o wrzucenie bannera konwentu na bloga. Grojkon (odwiedziłem edycje 2008 i 2009) to bardzo fajna impreza, więc czemu miałbym jej nie wesprzeć? Przyszedł mail z bannerem, zapoznałem się z projektem. Teraz nie wiem, co o tym myśleć. Pozostawiam więc banner bez komentarza.

A Wy? Co o tym sądzicie?… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 01/04/2010 o 12:04
lut 232010
 

Ostatnimi czasy od różnych osób słyszę utyskiwanie na erpegową blogosferę. Pojawiają się te same zarzuty: miałkie wpisy, masa nic niewnoszących tekstów, marazm i nuda. Bagno kręci się wokół własnej osi, zamiast wartościowych tekstów pojawiają się rozważania nad powrotem do lat 80., a poza tym e-fandom ssie.

Nie zgadzam się z większością tych zarzutów, choć chyba coś jest na rzeczy. Blogosfera powstała, okrzepła i za chwilę ktoś zada pytanie: „co dalej?” Ponoć zachodnia blogosfera jest ciekawsza. Nie śledzę zagranicznych blogów erpegowych. Co jest w niej takiego, że jest lepsza – poza dziesiątkami wydawców, twórców i wziętych fanów z niemal 40-letnim stażem?

Nie potrafię odpowiedzieć na postawione wyżej pytania. Zastanawiam się tylko, czy faktycznie jest aż tak źle. Wciąż spośród codziennych RSS-ów jestem w stanie wyłowić … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 23/02/2010 o 23:33
lis 262008
 
Falkon 2008 – wysoki standard z gothkami w tle

Dlaczego na tym konwencie tyle mówi się o grach, które jeszcze nie istnieją, albo już nie istnieją? Ponieważ w Polsce nie ma innych. – Krakonman

Tegoroczna, dziewiąta już edycja lubelskiego Falkonu, odbyła się w dniach 14-16 listopada 2008 roku. Organizatorzy ponownie wynajęli budynek lubelskiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji. Kto był na Falkonie rok temu, mógł spodziewać się znajomych zakamarków. Jak było rok temu, opisałem tutaj. Tegorocznej edycji udało się uniknąć kilku potknięć z 2007 roku, lecz pewne sprawy nadal pozostały nierozwiązane.

Co nie wyszło

W tym roku znów nie było pryszniców. Zagadywani organizatorzy odpowiadali zgodnie, że „prysznic znów się nie zmieścił”. W zeszłym roku próbowano wnieść do budynku przenośną kabinę prysznicową, jednak na przeszkodzie stanęły za wąskie otwory drzwiowe i okienne. W tym … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 26/11/2008 o 01:35