Wrz 122012
 
Grojkon 2012

Tegoroczny Grojkon fajnym konwentem był. Choć raczej powinienem napisać, że to wyjazd do Bielska-Białej był udany, gdyż z atrakcji samego konwentu dane mi było skorzystać w zasadzie tylko w niedzielę. Podepnę się jednak pod opinię znajomych, w których towarzystwie miałem przyjemność bawić się przez cały weekend – Grojkon 2012 należy zaliczyć do udanych imprez. Technikalia: kemping był sympatyczny, acz warunki nieco spartańskie; jedzenie na uczelnianej stołówce dobre i niedrogie; ciepłe drożdżówki ze sklepu przy kampusie rewelacyjne; konwentowe budynki przestronne i aż za duże momentami – nie było ścisku, czasem wręcz miało się wrażenie, że imprezę odwiedziła garstka osób.

W piątek przyjechaliśmy dość późno i czasu starczyło na akredytowanie się, spacer po konwencie i szybkie przywitanie się ze spotkanymi znajomymi. Okazało się, że mój punkt programu zostanie udostępniony … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 12/09/2012 o 01:32
Sie 252012
 
Punkt widzenia

Punkt widzenia zależy – od posiadanych informacji, poglądów i jeszcze paru innych rzeczy. Punkt widzenia może się z czasem zmieniać, niekiedy radykalnie. Czasem człowiek przegląda wygłoszone dawno temu przez siebie opinie i mu głupio.

Pięć lat temu pozwoliłem sobie na wyrażenie opinii o Rebel Times, nowym sieciowym magazynie publikującym wówczas wyłącznie recenzje gier. Nie dość, że nazwałem RT gazetką z Tesco, to jeszcze napisałem coś takiego: „Cały czas się zastanawiam, jaki sens ma wydawanie takiego folderu reklamowego. Bo za pismo raczej tego nie uznam nigdy.”

Moja ówczesna pozycja wynikała z lektury magazynu, ale i z wygłoszonej przez redakcję deklaracji, że opisywać będą tylko produkty dobre, a jednocześnie dostępne w sklepie rebel.pl. RT na początku przypominał bardziej katalog niż … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 25/08/2012 o 23:59
Sie 072012
 

Jakiś czas temu spłynął do mnie RSS-em następujący komunikat: „Gidlia RPG poszukuje współpracowników! W związku z nieustannym rozwojem, Gildia RPG poszukuje nowych współpracowników – newsmanów, bazodanowców oraz osób piszących artykuły.”

Kliknąłem z ciekawości, żeby zobaczyć, co oferuje dzisiaj ten chyba wciąż największy portal popkulturowy w polskiej sieci. Znalazłem tam, co następuje:

  • możliwość współtworzenia portalu Gildia.pl
  • działanie w grupie gier RPG
  • możliwość zdobycia cennego doświadczenia w pisaniu newsów oraz dłuższych tekstów, zdobycie pisemnych referencji
  • konto e-mail w domenie Gildia.pl
  • możliwość uzyskania recenzenckich egzemplarzy podręczników

Byłem rozczarowany. Nie miałem co prawda żadnych sprecyzowanych wymagań co do oferty, ale to, co przeczytałem, nie wyglądało zachęcająco. Szczerze mówiąc, „konto e-mail” nawet nieco mnie rozbawiło – ten element oferty … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 07/08/2012 o 02:49
Lip 112012
 

W ciągu paru ostatnich dni miałem okazję śledzić pasjonującą aferę okładkową. W skrócie: serwis Polter.pl użył jako okładki pliku PDF dołączonego do CD Action grafiki, do której nie miał praw (fragment okładki powieści Kłamca 4).

Użycie ilustracji z okładki powieści i powielenie jej w circa 130 000 egzemplarzach (tyle, zdaje się, liczy nakład CD Action i dodawanej do niego płyty CD) zirytowało autora grafiki. Piotr Cieśliński w komentarzu pod wieścią wyraził swoje oburzenie. W odpowiedzi nakazano mu spadać na bambus: miał sam się zapytać wydawcy, czy Polter.pl wystąpił o zgodę, a na dodatek usłyszał, że byłby to ewenement, gdyby wydawcy coś się nie spodobało, bo przecież dostaje za darmo reklamę, a używanie cudzych grafik bez zezwolenia to praktyka redakcyjna. Potem było tylko lepiej: serwis był … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 11/07/2012 o 14:33
Kwi 152012
 

Fajnie, że znów jest w Krakowie konwent robiony przez miejscową ekipę (nie, nie będę rozmawiał o zeszłorocznej próbie reanimacji Krakonu). Wiosenną edycję* Lajconika, która odbyła się w ten weekend, można uznać za udaną imprezę. Uczestników było więcej, niż w zeszłym roku – około 170 osób, co oznacza wzrost frekwencji o 70%. Lokal konwentowy powiększył się o położone po sąsiedzku pomieszczenia Stowarzyszenia Siemacha, co pozwoliło zwiększyć liczbę jednocześnie rozgrywanych sesji oraz dołożyć m.in. blok konkursowy. Całości dopełniał Bar Mleczny „Smakosz”.

Były sesje, był gamesroom (Pandemic znów nas pokonała), a kameralność imprezy powodowała, że można było pogadać ze wszystkimi (niemal) znajomymi. Zniżki w barze mlecznym i konwentowym pubie to już tylko miły dodatek. Słowem: było fajnie.

*Tak, liczę na powtórkę jesienią. ;)… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 15/04/2012 o 20:55
Kwi 122012
 

Coś* mnie podkusiło i zgłosiłem się na konwent Lajconik (w najbliższy weekend w Krakowie) z konkursem (konspiracje w teorii i praktyce :>). Po paroletniej przerwie znów coś robię na konwencie – niewiele, ale zawsze to coś małego na (nowy?) początek.

Pierwszym konwentowym punktem programu, jaki kiedykolwiek poprowadziłem, był konkurs komiksowy na IV Imladrisie. Biorąc pod uwagę moje wcześniejsze udzielanie się w sieci i pierwszy konwent odwiedzony w 1996, to już ponad 15 lat z fandomem. Może czas zacząć spisywać pamiętniczek? „1997 lub 1998, lista dyskusyjna WFRP: mój pierwszy flamewar”. ;)

*Dokładnie rzecz ujmując zmotywował mnie widok Funia pośród organizatorów konwentu. Chętni do zrobienia Imladrisu mogą się już do Funia zgłaszać. ;)… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 12/04/2012 o 23:39
Wrz 252011
 

Wybrałem się na Inne Sfery. Od strony konwentowej impreza była sympatyczna, choć bez rewelacji (technicznie było poprawnie, choć nie przyglądałem się za bardzo – ważne, że był papier i ciepła woda, a śmieci sprzątano na bieżąco). Od strony towarzyskiej był to wyjazd udany – fajnie było spotkać paru dawno niewidzianych znajomych i poznać kilka nowych osób (KFC – gdzieś Ty się schował?).

Zgrzytało natomiast podejście do uczestników, prezentowane przez ochronę imprezy. Sprawdzanie identyfikatorów podczas „lotnej kontroli” nie może polegać na warczeniu „Plakietka!”. Podobnie doglądanie, by konwentowicze nie wchodzili w butach na salę gimnastyczną przeznaczoną na sleeproom (podpowiedź na przyszły rok: wyłożyć parkiet folią), nie powinno polegać na wrzeszczeniu „Buty!” – tym bardziej, że ludzie stosowali się do zaleceń (choć jeśli przymyka się oczy na dziewczyny … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 25/09/2011 o 21:58
Kwi 022010
 
Reklama Grojkonu - 1 kwietnia

Poprzedni wpis był primaaprilisowym żartem, przygotowanym w porozumieniu z Althem (wieczorne konsultacje nad bannerem tak się kończą ;)). Odzew był minimalny, więc albo żart był zbyt subtelny, albo zbyt prostacki, albo też nikogo seks na konwentach nie rusza. ;)

Poniżej prawdziwa reklama Grojkonu 2010. Polecam imprezę, bo warto!… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 02/04/2010 o 07:54
Kwi 012010
 
Grojkon – reklama konwentu

1 kwietnia ;)

Jeden z organizatorów konwentu Grojkon (16-18 kwietnia 2010, Bielsko-Biała; www.grojkon.com) poprosił mnie o wrzucenie bannera konwentu na bloga. Grojkon (odwiedziłem edycje 2008 i 2009) to bardzo fajna impreza, więc czemu miałbym jej nie wesprzeć? Przyszedł mail z bannerem, zapoznałem się z projektem. Teraz nie wiem, co o tym myśleć. Pozostawiam więc banner bez komentarza.

A Wy? Co o tym sądzicie?… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 01/04/2010 o 12:04
Lut 232010
 

Ostatnimi czasy od różnych osób słyszę utyskiwanie na erpegową blogosferę. Pojawiają się te same zarzuty: miałkie wpisy, masa nic niewnoszących tekstów, marazm i nuda. Bagno kręci się wokół własnej osi, zamiast wartościowych tekstów pojawiają się rozważania nad powrotem do lat 80., a poza tym e-fandom ssie.

Nie zgadzam się z większością tych zarzutów, choć chyba coś jest na rzeczy. Blogosfera powstała, okrzepła i za chwilę ktoś zada pytanie: „co dalej?” Ponoć zachodnia blogosfera jest ciekawsza. Nie śledzę zagranicznych blogów erpegowych. Co jest w niej takiego, że jest lepsza – poza dziesiątkami wydawców, twórców i wziętych fanów z niemal 40-letnim stażem?

Nie potrafię odpowiedzieć na postawione wyżej pytania. Zastanawiam się tylko, czy faktycznie jest aż tak źle. Wciąż spośród codziennych RSS-ów … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 23/02/2010 o 23:33