lut 202021
 

Dwa lata temu trafiłem na zafoliowane, nigdy nie otwarte pudełko z grą fabularną The Adventures of Indiana Jones, wydaną przez TSR w 1984 roku. Kupiłem, odstawiłem na półkę, nie dotykając folii. Uznałem, że otworzę je, gdy nadejdzie właściwy moment. Nadszedł dzisiaj. Biorąc pod uwagę pandemię za oknem i inne nieszczęścia, 20 lutego 2021 roku okazał się być idealnym dniem, żeby sprawdzić, co kryje w sobie niemal czterdziestoletnie pudełko z grą.

„The Adventures of Indiana Jones” – jeszcze w folii

„The Adventures of Indiana Jones” – jeszcze w folii

Erpegowe przygody archeologa Henry’ego Jonesa jr., zwanego Indianą, zostały przyjęte chłodno, ponieważ The Adventures of Indiana Jones było pozbawione zasad tworzenia postaci (dołożono je rok później w jednym z dodatków). Do tego gra nie dawała żadnych narzędzi do prowadzenia rozgrywek wykraczających poza pierwsze dwa filmy. W założeniach gracze mieli wcielać się w postacie znane z kina (Indy, Marion Ravenwood, Short Round, Sallah itd.), co okazało się chybionym pomysłem. Przecież to już było, a gracze oczekiwali czegoś nowego. W rezultacie tytuł nie spotkał się z ciepłym przyjęcie. W ciągu dwóch lat TSR wydało w sumie siedem dodatków, po czym zdecydowało się nie odnawiać licencji. Niesprzedane egzemplarze gry zniszczono zgodnie z umową z Lucasfilm.

„The Adventures of Indiana Jones” – broszura z zasadami

„The Adventures of Indiana Jones” – broszura z zasadami

Mimo powiązania ze świetną marką, The Adventures of Indiana Jones zapisałaby się w historii RPG co najwyżej jako kolejny niezbyt udany tytuł i popadła w niepamięć, gdyby nie pomysłowość pracowników TSR UK. Ostatni obecny w tamtejszym biurze egzemplarz gry bardzo ostrożnie spalono, zwracając uwagę na to, co było opalane. Zwęglone fragmenty, w tym osmalony kawałek okładki z zachowanym fragmentarycznym napisem „diana Jones” oraz kilka kartonowych figurek zamknięto w piramidce ze szkła akrylowego i umieszczono na drewnianej podstawce. Całość przezwano „Diana Jones trophy”. Jakiś czas później tajemniczy sprawcy wynieśli piramidkę z biura, a następnie dzięki szczęśliwemu zrządzeniu losu ostatecznie trafiła ona w ręce grona wręczającego Diana Jones Award. W ten oto sposób jedna z gorzej ocenianych gier w historii branży (a przynajmniej jej fragmenty) od 2001 roku służy wyróżnianiu rzeczy, zjawisk i osób, które w wybitny sposób przyczyniły się do rozwoju gier i wszystkiego, co z nimi związane.

EDIT 9.10.2021: Nieco dokładniejsza i bliższa prawdy historia DJA, opisana przy okazji zaginięcia statuetki.

„The Adventures of Indiana Jones” – arkusz figurek

„The Adventures of Indiana Jones” – arkusz figurek

Jak wspomniałem, pudełko z The Adventures of Indiana Jones przeleżało u mnie na półce dwa lata. Nawet bardzo mnie nie kusiło przez ten czas, żeby je odpakować. Przychodzi jednak taki dzień, że trzeba zrobić sobie jakiś prezent. Zerwałem zatem folię i zajrzałem do środka. Zawartość pudełka można obejrzeć na zdjęciach – nie, nie trzeba zamykać oczu. ;) Oprócz zasad i kart postaci znalazły się w nim kartonowe figurki, bardzo ładny ekran MG oraz coś, na co czekałem najbardziej: dwie kości dziesięciościenne (tani plastik z TSR – na te chyba wcześniej nie trafiłem) i kredka do pomalowania cyferek.

„The Adventures of Indiana Jones” – kości i kredka do inkowania

O malowaniu kości już kiedyś pisałem. W przypadku The Adventures of Indiana Jones najbardziej bałem się, że kredka uległa rozkruszeniu bądź rozpuściła się przez te wszystkie lata (widziałem takie zdjęcia). Na szczęście nie tylko okazała się być w jednym kawałku, lecz także całkiem zdatna do użytku. Po chwili wahania postanowiłem zostać na chwilę archeologiem eksperymentalnym i poinkować jedną ściankę. Udało się! Na zdjęciu widać niedoskonałości, jako że metoda nie jest idealna (a i kredka pewnie nieco wyschła), lecz na stole k10 prezentuje się przyzwoicie i czytelnie. Tak, wiem, naruszyłem artefakt, który powinien być w muzeum, choć z drugiej strony ta kredka czekała na swoją szansę od 1984 roku. ;)

„The Adventures of Indiana Jones” – poinkowana k10 przed oczyszczeniem

„The Adventures of Indiana Jones” – poinkowana k10

The Adventures of Indiana Jones to ciekawostka, przykład na to, że nawet dobra licencja nie przykryje kiepskich pomysłów. Najlepsza rzecz, jaka po niej pozostała, to Diana Jones Award (oraz rozważania nad tym, czy TSR chciało zastrzec słowo „nazi” jako znak towarowy – nie, nie chciało). Raczej tej gry nigdy nie poprowadzę, chociaż kto wie? Może za jakiś czas uznam, że właśnie nadszedł właściwy dzień, zdejmę pudełko z półki, pomaluję kostki kredką i wraz z drużyną wyruszymy śladem zaginionej Arki. Będziemy szukać rzeczy do muzeum za pomocą gry, która powinna się tam znaleźć razem z nimi. To chyba właściwe podejście. :)

Pudełko „The Adventures of Indiana Jones” – przód

Pudełko „The Adventures of Indiana Jones” – tył

„The Adventures of Indiana Jones” – broszura z zasadami

„The Adventures of Indiana Jones” – broszura z zasadami

„The Adventures of Indiana Jones” – broszura z zasadami

„The Adventures of Indiana Jones” – broszura z zasadami

„The Adventures of Indiana Jones” – arkusz figurek

„The Adventures of Indiana Jones” – mata

„The Adventures of Indiana Jones” – mapa świata i broszurka z postaciami do gry

„The Adventures of Indiana Jones” – mapa świata

„The Adventures of Indiana Jones” – broszurka z postaciami do gry

„The Adventures of Indiana Jones” – ekran MG

„The Adventures of Indiana Jones” – ekran MG

„The Adventures of Indiana Jones” – ekran MG

„The Adventures of Indiana Jones” – ulotka RPGA

Statuetka Diana Jones Award

 Zamieścił: dn. 20/02/2021 o 17:54

  6 komentarzy do “The Adventures of Indiana Jones”

Komentarze (6)
  1. Wspaniały prezent! Z ciekawości sprawdziłem, czy GURPS ma coś Indy-podobnego. Chyba to będzie najbliżej: https://en.wikipedia.org/wiki/GURPS_Cliffhangers

  2. Musze zapytać. Czy Diana Jones Trophy wręcza tylko tytuł, czy także replikę piramidy?

    • „The winner of the Diana Jones Award receives the Diana Jones trophy, which they may keep for a year before it passes to the next winner of the Award. They and the other nominees receive the right to use the Diana Jones Award logo for promotional purposes.”

      Można zatem potrzymać sobie na półce. :)

  3. Patrzę na te zdjęcia i sobie myślę:
    Czemu Hollow Earth Expedition nie mogło mieć tak czytelnego druku, tylko robić niepotrzebne i idiotyczne ozdobniki stron?
    Najwyraźniej nie da się dobrze i porządnie wydać gry tego typu, zawsze musi się coś spierniczyć.

 Zostaw odpowiedź