Gru 012013
 
Star Trek: TOS - filmy kinowe

Gdy oryginalny serial Star Trek został w 1969 roku zdjęty z ramówki, Gene Roddenberry starał się namówić wytwórnię Paramount do kontynuowania serii w formie filmu kinowego. W międzyczasie pojawił się pomysł na kolejny serial telewizyjny (ostatecznie niezrealizowany, Star Trek: Phase II doczekał się zdjęć testowych i kilkunastu scenariuszy – trzy z nich zostały później wykorzystane podczas kręcenia Star Trek: The Next Generation oraz fanowskiego serialu Star Trek: Phase II, który gorąco polecam). Jednak sukces filmu Bliskie spotkania trzeciego stopnia – co miało udowadniać, że da się zarobić na filmie science-fiction, który nie ma w tytule Gwiezdnych wojen – zachęcił studio do przyjrzenia się ponownie prognozom przeniesienia Star Treka na duży ekran. Zrezygnowano zatem z projektu Phase II[czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 01/12/2013 o 20:57
Gru 182012
 
Star Trek: The Animated Series

Misja USS Enterprise miała trwać pięć lat. Niestety, serial zdjęto z ramówki po trzeciej serii. Jednak na początku lat 70., zachęcone wynikami sprzedaży ST: TOS innym sieciom telewizyjnym, studio Paramount Television zdecydowało się zainwestować w animowany serial Star Trek. Zaangażowano niemal całą obsadę oryginalnego serialu, więc postacie nie tylko były do siebie mniej lub bardziej podobne, ale dodatkowo zgadzały się dubbingowane głosy. Ze względu na ograniczony budżet swojej roli chorążego Chekova nie powtórzył Walter Koenig (za to napisał scenariusz odcinka The Infinite Vulcan) – jego miejsce zajęli porucznik Arex i porucznik M’Ress. Pierwszy odcinek (z 22) wyemitowano 8 sierpnia 1973 roku, dokładnie siedem lat po premierze Star Trek: The Original Series.

Wizualnie … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 18/12/2012 o 23:25
Wrz 012012
 
Star Trek: The Original Series

Do obejrzenia oryginalnego serialu Star Trek dotarłem okrężną drogą, zaczynając dawno temu od serialu Star Trek: The Next Generation (w kilku podejściach, zależnie od humoru różnych stacji TV, które puszczały ten serial zazwyczaj w dziwnych godzinach, a potem ściągały z ramówki z powodu niskiej oglądalności). Po drodze trafiły się filmy kinowe, potem Deep Space Nine, wreszcie urywki ze Star Trek: The Original Series (kilkanaście odcinków drugiego i trzeciego sezonu).

Pomysł Gene’a Roddenberry’ego ma „to coś”, tę właściwą kombinację treści, postaci, idei, która sprawia, że wciąga już na starcie i nie pozwala się oderwać, a potem zapomnieć, zignorować i przejść do kolejnego serialu. Nawet w najsłabszych odcinkach znajdą się elementy, dzięki którym ciężko uznać czas poświęcony na obejrzenie kolejnego epizodu … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 01/09/2012 o 13:11
Cze 172012
 
Shields up! – zagrałem w Artemis

Czy jest jakiś fan Star Treka, który choć raz nie marzył, żeby zająć miejsce kapitana Kirka (lub Picarda) i sprawdzić się jako dowódca Enterprise? Albo chociaż usiąść za konsolą Sulu lub Spocka i stać się jednym ze sprawców kolejnego zwycięstwa odniesionego przez Gwiezdną Flotę? Fajnie by było, prawda? Jak to dobrze, że marzenia są po to, żeby je spełniać.

grze Artemis przypadkiem usłyszałem parę tygodni temu. Poczytałem o rozgrywce, pooglądałem nagrania i pomyślałem, że może być ciężko znaleźć ekipę, która zechce w to zagrać – więc nie szukałem, mój błąd, który będę musiał nadrobić. Nagle jednak nadarzyła się okazja do zabawy – i to jakiej! Miałem oto sposobność zasiąść za sterami (i nie tylko) okrętu Gwiezdnej Floty.

Artemis to symulator mostka okrętu kosmicznego – udawać może w zasadzie dowolną … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 17/06/2012 o 22:43