Lis 242013
 
Imladris 2013 - uzupełnienie spotkania o Imladrisach

Dziękuję nowej ekipie za reaktywację konwentu Imladris. Było fajnie, daliście radę. Liczę na powtórkę za rok i obiecuję mniej marudzić. ;)

Dziękuję tez wszystkim, którzy przyszli pooglądać zdjęcia i posłuchać o poprzednich edycjach konwentu. Źle oceniłem objętość materiału, przez co nie zdążyłem pokazać i powiedzieć wszystkiego – następnym razem (?) będzie mniej fotek (będą też lepiej dobrane), a więcej faktów. :) Wrzucam zatem materiał, na który zabrakło czasu.

Poniżej znajdziecie garść zdjęć z ósmej edycji Imladrisu (2004). Pierwsze z nich to oryginalna reklama proszku do prania (nie wiem, kto krył się pod kapturami z lewej w okularach Levir, w środku Mordred, po prawej Merlin). Kolejne zdjęcia przedstawiają gangsterską sesję fotograficzną (zdjęć użyto do reklamy konwentu) oraz jeden z elementów LARP-a nieustającego … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 24/11/2013 o 23:42
Lis 142013
 
Imladris 2013

Ostatni, jedenasty Imladris, czyli Krakowski Weekend z Fantastyką, odbył się w 2007 roku. W 2008 próbowaliśmy (my – Galicyjska Gildia Fanów Fantastyki) zrobić kolejną edycję, jednak nie podołaliśmy zadaniu – z różnych względów.

W tym roku Imladris wraca. Daliśmy (my – MidMad, Krakonman i ja – trójka fandomowych emerytów i rencistów) nowej ekipie nasze błogosławieństwo. Co z tego wyjdzie, dowiemy się już w przyszły weekend. W najgorszym wypadku szybko zamienimy błogosławieństwo na klątwę. ;)

Na konwencie razem z Szeptem robię kolejną edycję konkursu o teoriach spiskowych. Będę też opowiadał o dawnych Imladrisach, organizatorach i gościach konwentu oraz pokazywał wybrane zdjęcia ze wszystkich 11 edycji imprezy (niektóre są całkiem zabawne – ludzie tak się zmieniają… ;)).

Imladris – XII Krakowski Weekend … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 14/11/2013 o 01:17
Paź 242006
 

Wpis oryginalnie opublikowany na blogu w serwisie Polter.pl

I po Imladrisie. Trochę odespałem, nadrobiłem parę dni zaległej poczty, czas więc na podsumowanie, co zdaniem organizatorów wyszło, a co nie (tzn. głównie moim zdaniem, ale może ktoś się dopisze, choć o pewnych rzeczach rozmawialiśmy zaraz po imprezie). W tekście pewnie zaplącze się także kilka przemyśleń natury ogólnej ;).

Od strony technicznej wszystko przebiegło spokojnie i planowo. Obsługa i akredytacja spisały się bardzo dobrze, elektronika (projektory, głośniki, laptop) tym razem dotarła na czas i nie zawiodła. Games room chodził na pełnych obrotach. Było czysto, spokojnie, nie odnotowano większych zniszczeń.

Jedyne, co nie dopisało, to frekwencja. Spodziewałem się około pół tysiąca osób, przybyła połowa tego (na oko, jeszcze nie policzyliśmy dokładnie – myślę, że wraz z twórcami … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 24/10/2006 o 00:09