Kwi 162012
 

Do konkursu zgłoszono dwie recenzje:

  • The Shadow of Yesterday – Łukasz ‚Salantor’ Pilarski
  • Fantastyka nie potrzebuje fizyki – Aleksander ‚Mag’ Gruszczyński

Bardzo dziękuję za udział.

Wyniki i podsumowanie opublikuję w czasie do dwóch dni (jeśli się uda, to w trakcie najbliższych 12 godzin).… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 16/04/2012 o 13:02
Mar 152012
 
TSoY w PDF i konkurs

Po długim oczekiwaniu światło dzienne ujrzała elektroniczna wersja polskiego wydania The Shadow of Yesterday. W wersji PDF poprawiono błędy wymienione w erracie oraz wprowadzono kilka drobnych, kosmetycznych poprawek. Wielkie podziękowania należą się Mateuszowi Jańczykowi – biedak musiał nie tylko składać całość dwa razy, ale jeszcze do tego był nękany mailami z listą poprawek. DZIĘKI!

Do pobrania: TSoY PL (pakiet zawiera podręcznik, karty kluczy, kartę postaci, erratę, mapę)

KONKURS

Kiedy ukazała się papierowa wersja TSoY, bardzo liczyłem na recenzje w branżowych portalach. Przeliczyłem się. Okazało się, że dla fandomowych krynic wieści i artykułów przeszkodą w zrecenzowaniu podręcznika jest konieczność zapłacenia za niego (wyjątkiem był Rebel Times, z którym to Darken zawarł umowę barterową na bardzo korzystnych warunkach, jakich … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 15/03/2012 o 01:16
Lis 232011
 
TSoY i Ostrze Waginy

Obiecałem sobie, że jeśli ktoś wspomni Ostrze Waginy, pisząc o The Shadow of Yesterday, też skrobnę parę słów. Najpierw jednak cytat z bloga Hipa:

A Ostrze Waginy na zawsze już pozostanie już moją ulubioną bronią.

Cieszę się. :)

Ostrze Waginy to włócznia, którą posługuje się Violet, jedna z przykładowych postaci. W angielskiej wersji TSoY stosowny ustęp brzmi: Her spear, Yoni-shaft, deals +2 harm when fighting men.

W oryginale włócznia nazywa się Yoni-shaft (dosłownie: drzewce yoni/joni). Clinton R. Nixon sięgnął po sanskryt (yoni – słowo na określenie kobiecej pochwy, ale i źródło życia, boska siła stwórcza i tak dalej) – takie nawiązanie musiało być celowe, powstał więc problem, jak to przełożyć: dosłownie, … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 23/11/2011 o 13:00
Lis 192011
 
TSoY - Klucze, karta postaci, mapa i errata

Na stronie tsoy.darken.pl pojawiły się do pobrania karty Kluczy i karta postaci autorstwa Jagmina, mapa Blish (w dwóch wersjach kolorystycznych) oraz link do erraty.

Mapa została odrobinę poprawiona względem wersji podręcznikowej (kto szybko robi, ten poprawia…). Wszelkiego rodzaju różnice między podręcznikowym opisem świata a mapą są wynikiem niedoskonałości dostępnych opracowań kartograficznych i geograficznych Blish, stąd też niektóre nazwy mogą pojawiać się tylko w jednym ze źródeł lub przybierać nieco inne formy.

Co do erraty, to na razie (na szczęście!) jest niewielka: dwa błędy, z czego jeden dotyczący zasad (drań prześlizgnął się przez wszystkie etapy kontrolne i nikt nie zauważył, że w jednym zdaniu brakuje „nie”; można delikatnie ołówkiem poprawić). Usterki zostaną zlikwidowane w wersji PDF.

Do pobrania: pakiet TSoY PL[czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 19/11/2011 o 18:57
Paź 062011
 
TSoY - edycja limitowana

Przeklejam info z bloga Darkena:

Premiera The Shadow of Yesterday już niedługo. Podręcznik ukaże się najpierw w wersji drukowanej. Będzie to specjalne, limitowane wydanie gry o nakładzie 250 egzemplarzy. Więcej nie będzie! To jedyna okazja dla kolekcjonerów i miłośników papierowych wydań, by nabyć polskie wydanie TSoY w formie książkowej.
Już niedługo ruszy przedsprzedaż – podręcznik będzie można zakupić w sklepie Kuźni Gier oraz w Rebel.pl.

[czytaj dalej]
 Zamieścił: dn. 06/10/2011 o 19:24
Wrz 252011
 

Wybrałem się na Inne Sfery. Od strony konwentowej impreza była sympatyczna, choć bez rewelacji (technicznie było poprawnie, choć nie przyglądałem się za bardzo – ważne, że był papier i ciepła woda, a śmieci sprzątano na bieżąco). Od strony towarzyskiej był to wyjazd udany – fajnie było spotkać paru dawno niewidzianych znajomych i poznać kilka nowych osób (KFC – gdzieś Ty się schował?).

Zgrzytało natomiast podejście do uczestników, prezentowane przez ochronę imprezy. Sprawdzanie identyfikatorów podczas „lotnej kontroli” nie może polegać na warczeniu „Plakietka!”. Podobnie doglądanie, by konwentowicze nie wchodzili w butach na salę gimnastyczną przeznaczoną na sleeproom (podpowiedź na przyszły rok: wyłożyć parkiet folią), nie powinno polegać na wrzeszczeniu „Buty!” – tym bardziej, że ludzie stosowali się do zaleceń (choć jeśli przymyka się oczy na dziewczyny … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 25/09/2011 o 21:58
Wrz 172011
 
TSoY - reduktor tekstu

Zanim dogadałem się z Darkenem co do redagowania The Shadow of Yesterday, o samej grze wiedziałem niewiele. W zasadzie tyle, że jest to indie RPG, oraz że jakiś czas temu ściągnąłem na dysk pdfa z pierwszą polską wersją, do którego chyba nawet nie zajrzałem. Deckard polecił mnie Darkenowi, ten odezwał się do mnie, i tak oto, dzięki potędze znajomości i powiązań, nadarzyła mi się okazja, by zostać redaktorem podręcznika do gry fabularnej. Miałem czas, propozycja miała ręce i nogi (redagujesz TSoY i masz z tego frajdę), a do tego wcześniej nie miałem okazji pracować z tak dużym tekstem.

Zaraz, zaraz – kolejny koleś redaguje grę po znajomości, bo wyjdzie taniej, niż zatrudnienie profesjonalisty, a potem lista błędów będzie dłuższa, niż odległość z Ziemi do Księżyca. Skąd my to znamy? ;) Owszem, … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 17/09/2011 o 21:57
Maj 212010
 
TSoY - plakat

The Shadow of Yesterday jest na dzień dzisiejszy na etapie drugiej redakcji ukończonej w około 85%. Potem podręcznik czeka jeszcze ujednolicanie terminologii tu i ówdzie, wygładzanie, poprawki, itd. Reszta w rekach Darkena i ekipy.

Poniżej plakat TSoY (czarno-biały i w kolorze) wrzucony wczoraj na sieć przez Darkena. Styl rysowania jest dość specyficzny, ale mi się podoba – autorem grafiki jest Marcin „GunarDAN” Adamczyk. Plakat jest fajny, komiksowy. Jak dla mnie, to można z tego okładkę podręcznika zrobić, choć pewnie GunarDAN wymyśli coś lepszego.… [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 21/05/2010 o 18:43
Lut 062010
 
Karnawał blogowy RPG #8: Marzy mi się...

Mam marzenie: żeby szeroko pojęty fandom przestał wreszcie strzelać focha na odgłos najlżejszej nawet krytyki.

Marzy mi się, żeby wydawcy gier nie bluzgali ludzi i nie doszukiwali się spisków w tym, że komuś się nie spodobała gra lub, że ktoś znalazł w niej błędy. Za to mogliby nauczyć się prostego słowa: „dziękuję” – za czas i uwagę poświęcone ich grze, nawet jeśli ktoś uważa, że jest ona całkowicie do dupy.

Chciałbym, żeby serwisy i czasopisma zeszły z piedestału i skończyły z podejściem „wiemy lepiej”, „nie znasz się” czy też „nie podoba się, to zrób lepiej”. Czas przypomnieć sobie, że to czytelnik jest najważniejszy, a nie akt publikacji czy login do CMS w ramach domeny abc.xyz. Nauka mówienia „dziękuję” także wskazana.

Wreszcie, pragnąłbym, żeby fani sięgnęli po szpilkę i własnoręczni przekłuli swój balonik samouwielbienia, wywalili … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 06/02/2010 o 18:13