Sty 012017
 
2016: 20 lat w fandomie i inne podsumowania
Dwie dekady z życia fana

W 2016 roku stuknęło mi dwadzieścia lat w fandomie, licząc od pierwszego wyjazdu na konwent w 1996 roku. Był to Necrofobos ‘96 w Kołobrzegu. Z imprezy pamiętam przede wszystkim czternaście lub więcej godzin spędzonych w pociągu, kinowy seans Conana Barbarzyńcy, rejs statkiem, wampirzy larp w miejskim parku oraz przeglądanie podręcznika do Earthdawna.

Byłem wtedy zupełnie zielonym konwentowiczem. Na necrofobosowej akredytacji spytali mnie o „ksywę” do zapisania na identyfikatorze. Zgłupiałem. Co prawda kumple w szkole wołali już na mnie „Seji”, lecz wtedy zupełnie zbaraniałem i nie miałem pojęcia, o co chodzi. Gdy mi wreszcie wytłumaczono, co to „ksywa”, wybąkałem, żeby wpisali imię mojej postaci do Warhammera, kislevskiego banity imieniem Alexei (chyba nadal mam jej kartę postaci). Na kolejnym … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 01/01/2017 o 15:37
Lip 082016
 
Spotkania losowe na k4

Czwarty numer „Spotkań Losowych” trafił do Sieci. Od wydania poprzedniego numeru zrobienie kolejnego zajęło nam rok i parę dni. Nie zakładałem, że wyrobimy się wcześniej. Miałem tylko nadzieję, że nie zajmie to o wiele dłużej. Jak widać, wszystko poszło mniej więcej zgodnie z planem. Choć bliższe prawdzie byłoby stwierdzenie, że plan nie przeszkadzał w realizacji celów. Fani, czas wolny i tak dalej – o tym już zresztą pisałem.

Numer wyszedł mocno międzynarodowy. Obok fińskich autorów piszących o tamtejszych grach i fanach udało się pozyskać kolejny (i nie ostatni!) tekst Jona Petersona oraz – to chyba pierwszy polski przedruk – artykuł Shannona Appelcline’a. Oba są świetnym uzupełnieniem 3 po 3 z nestorkami gier fabularnych: Liz Danforth, Lee Gold i Jennell Jaquays. Obstawiałem poziom … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 08/07/2016 o 15:41
Maj 042016
 
Pół miliona w sześć miesięcy

Nie, to nie jest przepis na szybkie wzbogacenie się (jeśli jednak znajdą się chętni, to za skromną opłatą podzielę się paroma pomysłami ;)). Tyle znaków (z lekką górką) liczy nowy numer „Spotkań Losowych”, który właśnie poszedł do składu, i mniej więcej tyle trwało zebranie i przygotowanie materiału. Opis zawartości numeru znajdziecie na stronie fanzinu.

Usiąść na spokojnie do „SL” mogłem dopiero pod koniec roku. Co prawda pewne rzeczy powolutku toczyły się swoim torem już wcześniej, było to jednak działanie na pół gwizdka. Po drodze, jak to w życiu bywa, pojawiały się różne przeszkody, zwykle związane z brakiem czasu wolnego, zdarzenia losowe oraz największe przekleństwo, czyli nowe pomysły lub naprawianie zwykłych przeoczeń. Tym razem było o tyle trudniej, że sporo tekstów … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 04/05/2016 o 10:00
Gru 302015
 
2015: To był dobry rok

W 2015 roku działo się sporo, a pewne rzeczy udało się doprowadzić do końca. Co prawda nie wszystko poszło zgodnie z planem, a dwanaście miesięcy zleciało zdecydowanie za szybko, lecz nie można mieć wszystkiego. To był dobry rok.

STALKER

Na początku roku udało się wreszcie wydać grę fabularną STALKER, zaginioną legendę polskiej branży RPG, napisaną przez Łukasza M. Pogodę i Mateusza Tomczyka 20 lat temu. Gra, jak się okazało, wcale taka zaginiona nie była, tylko grzecznie leżała sobie w szufladzie jednego z autorów (wraz z większością oryginalnych ilustracji), czekając na właściwy moment.

Dogadanie wszystkiego, obrobienie tekstu, zdobycie brakujących ilustracji i uzyskanie zgody na użycie pozostałych to była niezła zabawa. Prace trwały o wiele dłużej, niż początkowo zakładaliśmy. Do tego mogłem … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 30/12/2015 o 17:35
Paź 142015
 
Z życia fana

Pierwszy raz na konwent pojechałem w 1996 roku. Był to Necrofobos w Kołobrzegu, a ja zupełnie nie miałem pojęcia, co się robi na konwentach. Oczywiście czytałem o tym w „Magii i Mieczu”, jednak czytać o czymś, a przeżyć to samemu, to zupełnie dwie różne rzeczy. Byłem raczej zagubionym początkującym konwentowiczem, choć bawiłem się dobrze. Czułem się członkiem fanowskiej społeczności, lecz nie wiedziałem, jak do tego wszystkiego podejść. Na kolejnym konwencie (Krakon 1999) było już o wiele lepiej, a to dzięki przyjaznej osobie, która pomogła mi ponownie odnaleźć się w konwentowym świecie i wyjaśniła co i jak.

Dość powiedzieć, że wsiąkłem w fandom (na wspominki przyjdzie czas w przyszłym roku). Urzekła mnie idea fanowskiej pracy, dzielenia się swoją pasją z innymi. Nie dla zysku czy sławy, lecz dla zwyczajnej frajdy. Czy chodzi o robienie … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 14/10/2015 o 23:46
Paź 042015
 
Imladris 2015 – znów coś robię na konwencie!

Dawno nic nie robiłem na konwencie, pomijając kilka małych konkursów na Lajconiku i Imladrisie. Ostatnio jednak Zefir namówił mnie na polconową prelekcję i okazało się, że gadanie o tym, o czym się lubi, wciąż jest bardzo fajnym doświadczeniem. Idąc za ciosem i póki mam zapał, postanowiłem zgłosić parę rzeczy na tegoroczny Imladris. Za przyjęte trzy punkty programu dopisano mi udział w kolejnych trzech (panele dyskusyjne), więc chyba zrobiłem dobry interes. ;) Do tego dwa spotkania robię w tandemie – pierwsze z Zefirem, a drugie z Elin – zatem zabawa będzie podwójna.

PIĄTEK
21:00 – 21:50 [panel] Reminiscencje filmowego fantasy

Agnieszka „Aeth” Jędrzejczyk
Szymon „Simon Zack” Żakiewicz
Joanna Kucharska
Marcin „Seji” Segit

Rozmowa o starych, dobrych i złych filmach i serialach fantastycznych. Imladris … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 04/10/2015 o 21:54
Cze 292015
 
Spotkania losowe: rzuć k3

Trzy numery w nieco ponad dwa lata, licząc od pierwszego maila z pomysłem na „Spotkania Losowe”. Widać szybciej się nie da. Przy pracy fanowskiej, wykonywanej po godzinach, czasem nie można narzucać sobie sztywnych terminów. Zwłaszcza w sprawach, w których terminy nie są bardzo istotne. To nie tak, że można je zupełnie zignorować – wtedy nic się nie uda zrobić, jednak hobby to nie praca, a życia się nie przeskoczy. Chciałbym, żeby „Spotkania Losowe” ukazywały się częściej, choć na razie nie jest to możliwe – co zresztą widać po częstotliwości wychodzenia kolejnych numerów. Podejście „będzie, kiedy będzie” może nie jest najszczęśliwsze, lecz sprawdza się doskonale.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się do nas dobijali i pytali, czy jeszcze działamy. Mam nadzieję, że zawartość numeru wynagrodzi długie oczekiwanie. Tym bardziej, że poślizg … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 29/06/2015 o 20:20
Lut 202015
 
STALKER: Wyprawa do Strefy

Tl;dr: paczkę z plikami można pobrać ze strony gry. ;)

Kiedy zobaczyłem reklamy STALKERA w „Magii i Mieczu” (dawno, dawno temu, w 1996 roku), nie mogłem się zdecydować. Kupić? To przecież nowe RPG, polskie, do tego science fiction. Nie kupić? Realia nie za bardzo do mnie przemawiały, choć zapewne wpływ na to miał także niedobór informacji. O świecie gry wiadomo było niewiele, w zasadzie tylko to, co wynikało z reklam: STALKER był oparty na motywach z powieści braci Strugackich Piknik na skraju drogi. Trzy krótkie fabularyzowane teksty oraz szczątkowe omówienie gry mówiły niewiele. Powieść znałem, lecz nie byłem przekonany, czy dałoby się z niej zrobić interesującą grę. Wydaje mi się, że ostatecznie do STALKERA przekonała mnie informacja o używanych podczas rozgrywki kartach. To było coś … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 20/02/2015 o 19:52
Lut 092015
 
STALKER – gra fabularna

Czekałeś na to 20 lat.

Nadszedł czas, aby powrócić do Strefy.

stalkergrafabularna.blogspot.com

FB Fanpage STALKER

STALKER – gra fabularna autorstwa Łukasza M. pogody i Mateusza Tomczyka oparta na motywach powieści Arkadija i Borysa Strugackich Piknik na skraju drogi. Zapowiedziana niemal dwie dekady temu. Przez wiele lat uważana za zaginioną. Czy pamiętasz? Czy czujesz zew Strefy? Już niedługo. Szczęście dla wszystkich za darmo! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony![czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 09/02/2015 o 21:41