Gru 312020
 
2020, ty…

Kończy się rok, pora na bilans. Fajnie, że nie muszę podsumowywać minionej dekady, gdyż zrobiłem to rok temu przy innej okazji. ;)

W skrócie: grałem sesje, zarówno jako MG, jak i gracz. Ile ich było, nie pamiętam, nie liczyłem. W związku z brakiem danych nie stanę do corocznych, bezsensownych zawodów wymachiwania najdłuższą kostką.

W marcu, jak pewnie większość drużyn, przeszliśmy z grania na żywo do sieci, ze wszystkimi zaletami i wadami tego rozwiązania. Zdecydowanym plusem jest to, że nie trzeba sprzątać po sesji. ;) Z drugiej strony, Roll20 jak było prymitywnym, stawianym na odwal się narzędziem, tak nadal wygląda i działa niczym kawał nieheblowanej dechy. Discord przynajmniej jako tako się sprawdza. I tak się to pokręci pewnie jeszcze przez minimum kolejne pół roku, aż sytuacja zacznie się normować.

Wcześniej … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 31/12/2020 o 17:24
Mar 312020
 
Gadałem na Konline

Przez kilka ostatnich dni mogliśmy spotkać się i wspólnie bawić na Konline, internetowym konwencie zorganizowanym w niesamowitym tempie (2 tygodnie!) przez Avangardę. Wielkie brawa dla organizatorów. Biorąc pod uwagę czas i okoliczności, impreza wyszła super. Myślę, że tego właśnie potrzebowaliśmy. :)

Podczas konwentu miałem okazję pogadać do ekranu i mikrofonu. Co zrobić, takie czasy. ;) Najpierw z DiabłemAlquą o fandomie, następnie zaś kolejny raz o początkach RPG oraz o „satanic panic”. Niestety, na przygotowanie czegoś nowego nie miałem czasu, choć z drugiej strony obie prelekcje trafiły do programu na wyraźne życzenie organizatorów. Coś przy obu poprawiłem, coś dodałem, żeby nie był to ten sam odgrzewany kotlet.

Wszystkie trzy spotkania były nagrywane i w większości trafiły już na youtube’owy kanał konwentu (oczywiście … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 31/03/2020 o 12:31
Gru 132019
 
Liz Danforth na Pyrkonie

Liz Danforth przyjedzie do Polski jako gość przyszłorocznego Pyrkonu. Zasłużona projektanta, redaktorka, ilustratorka i fanka pojawi się na poznańskim konwencie. Niech tylko nic się nie wysypie po drodze.

Czasem najbardziej zwariowane plany są najlepsze. Niekiedy nawet się udają. Liz Danforh poznałem korespondencyjnie parę lat temu, gdy udzieliła krótkiego wywiadu „Spotkaniom Losowym” (nr 1/2016). Osobiście miałem okazje spotkać ją dopiero w tym roku, kiedy to była gościem na Grand Prix Magic: The Gathering w Bilbao. Pogadaliśmy trochę. Byłem pod olbrzymim wrażeniem tego, jak głęboko była swego czasu zaangażowana w fandom i branżę, od RPG, przez prace graficzne, po literaturę.

Pomysł, by zaprosić Liz do Polski, pojawił się w zasadzie od razu. Po usłyszeniu paru opowieści o polskich konwentach (rozmiar Pyrkonu robi wrażenie) nabrała ochoty na wybranie się … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 13/12/2019 o 21:52