Lis 112013
 
Wings - Kickstarter po raz drugi

Cinemaware wystartowała drugą kampanię corwdfundingową celem ufundowania remake’u amigowej gry Wings (o pierwszej próbie wspomniałem tutaj). Tym razem ma być lepiej, wyciągnięto wnioski z popełnionych w 2012 roku błędów i tak dalej. Dostępne jest demo (5 misji) oraz nieco materiałów wideo. Poprzednio do zebrania było 350 000 dolarów, teraz tylko 85 000. Może się uda. Zbiórka potrwa do 10 grudnia 2013.

Wings remake – plakat

[czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 11/11/2013 o 19:58
Lut 262013
 
Mass Effect 3 - railroading na ratunek galaktyce

Przeprosiłem się z platformą Origin (głównie dzięki noworocznej wyprzedaży – padające losowo serwery fajne nie są) i zagrałem w odkładany na później Mass Effect 3 – wersję z poprawionym zakończeniem i dostępnymi DLC (From Ashes, OmegaLeviathan). Ogólne wrażenia z gry wyniosłem dobre, choć moim zdaniem, podobnie jak w przypadku części pierwszej, recenzentów znów poniosła fantazja. Mass Effect 3 okazał się bardzo fajnym tytułem pod względem grywalności, za to liniowym do bólu i w sumie nijakim, jeśli chodzi o fabułę. Być może znów miałem zbyt wygórowane oczekiwania, jak w przypadku pierwszej gry (choć i tak cykl ME okazał się lepszy od wynoszonego pod niebiosa Wiedźmina). Być może nikt już nie robi już … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 26/02/2013 o 01:11
Lut 182013
 
Gry na Amigę

Ostatnio odkryłem, że grupa The Company od paru lat wypuszcza amigowe gry, zapakowane w wygodny format plików wykonywalnych. Nie trzeba bawić się w konfigurowanie emulatora, szukanie ROM-ów i tak dalej. Amigi nigdy nie miałem. Pogrywałem u kumpla, więc teraz, niejako z przyzwyczajenia i sentymentu, trzymam się emulacji C64 (lista softu, ja używam CCS64), Nigdy nie chciało mi się także porządnie w żadnym emulatorze Amigi pogrzebać, więc to, co robi The Company, bardzo mi odpowiada – ściągam, klikam, gram.

Pobawiłem się chwilę Wings oraz Wings of Fury, przegrałem sromotnie, zatęskniłem za porządnym joystickiem. :)

Wings

Wings of Fury

[czytaj dalej]
 Zamieścił: dn. 18/02/2013 o 20:33
Paź 112012
 
Dead Island

Dead Island to bardzo fajna gra. Dead Island to bardzo frustrująca gra. Gry powinny dawać przyjemność z zabawy. Dead Island momentami wkurza niemiłosiernie, ale rozrywka jest przednia.

Dead Island – kontrowersyjne logo z wisielcem

Rdzeń fabuły, jak to w przypadku historii o zombie bywa, jest prosty: nastąpił wysyp żywych trupów, nie daj się zabić, znajdź sposób na ucieczkę z wyspy. Po drodze pojawiają się niejako standardowo: wirusowa przyczyna epidemii, szczepionka, żerujące na ludzkim nieszczęściu gangi, laboratorium i kilka mniej lub bardziej kojarzonych popkulturowych motywów (w tym zapożyczenia z innych gier i elementy niekoniecznie związane z zombiakami, jak np. linie lotnicze Oceanic). Gracz ma okazję znaleźć bezpieczne schronienie, wyposażyć je, pomóc innym ocalałym, wykonać kilka dobrych uczynków, … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 11/10/2012 o 02:18
Paź 062012
 
Realms of Arkania 1+2 - kod na GOG

Jakiś czas temu na GOG za udział w ankiecie skierowanej do klientów rozdawano kody na zestaw gier Realms of Arkania 1+2 – CRPG osadzone w świecie (trzeciej edycji) niemieckiej gry fabularnej Das Schwarze Auge. Mam oba tytuły, więc z oferty nie skorzystam. Zatem osoba chętna może odebrać gry na GOG (trzeba mieć konto). Kod: KM8QPH8L. Proszę o info w komentarzu, jeśli ktoś wykorzystał (i czy zadziałało). :) Kod wzięty. Dzięki!

Realms of Arkania – screenshot

[czytaj dalej]
 Zamieścił: dn. 06/10/2012 o 10:01
Wrz 242012
 
FTL: Faster Than Light

Nigdy wcześniej nie miałem wrażenia, że powoli popadam w uzależnienie. Dopiero po zagraniu w FTL: Faster Than Light zrozumiałem, jak to jest, kiedy człowiek bez przekonania mówi sam do siebie: jeszcze tylko jeden raz, ostatni, wiem, że już jest trzecia nad ranem… Ta gra to narkotyk w najczystszej postaci. Jedyne, co powstrzymuje mnie przed całkowitym zatraceniem się, to świadomość, że i tak końcowego bossa nie pokonam, mimo kilkunastu już prób. Wiem, że ten drań na końcu i tak mnie załatwi wcześniej czy później, więc mogę już grać czysto rekreacyjnie. Przynajmniej tak to sobie tłumaczę  (poprawka: pokonałem go, przygotowując zrzuty ekranu na potrzeby niniejszej recenzji – mogę wreszcie spać spokojnie).

FTL: Faster Than Light

FTL: Faster Than Light to … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 24/09/2012 o 01:15
Sie 262012
 
Dzień z Kickstarterem

Na Kickstartera zaglądam bardzo rzadko. Do tej pory dałem parę złotych tylko na dwa seriale sieciowe (Pioneer OneL5). Wasteland 2 olałem  (i trochę teraz żałuję, ale kupię jak wyjdzie) – może dlatego, że nie miałem nigdy okazji zagrać w część pierwsza; jedynka czeka na dogodną chwilę razem z emulatorem C64.

Za to dzisiaj nie wytrzymałem i wrzuciłem po 15 dolców dwóm projektom. Poszło łatwo ze względów sentymentalnych.

Pierwszy z nich to remake gry Wings, rewelacyjnej pierwszowojennej strzelanki z Amigi. Zagrywałem się w nią u kumpla, szczęśliwego posiadacza A500. Frajda płynąca z pojedynków dwupłatowców jest niesamowita. Gra nigdy nie udawała, że jest czymś więcej niż zręcznościówką – lecisz, strzelasz, bombardujesz, sama esencja akcji. Do tego … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 26/08/2012 o 22:49
Sie 132012
 
To the Moon

To the Moon – screenshot

To the Moon napisano już sporo, mimo to postanowiłem dołożyć parę słów od siebie (nie, nie będzie o grafice i muzyce, choć zwłaszcza ta ostatnia zasługuje na brawa). Nieczęsto bowiem pojawia się gra niewielka, o maksymalnie uproszczonej interakcji, a jednocześnie wciągająca.

To the Moon to w teorii przygodówka. Dwójka bohaterów ma za zadanie spełnić marzenie umierającego człowieka i pomóc mu polecieć na Księżyc – przynajmniej we wspomnieniach. Żeby tego dokonać, konieczne będzie zmodyfikowanie pamięci chorego, by jego umysł stworzył zupełnie nową ścieżkę wydarzeń zakończoną na srebrnym globie.

Dlaczego gra jest przygodówką tylko w teorii? Niby mamy tutaj tradycyjny model point’n’click, jednak po chwili zabawy pojawia się pytanie: czy To the Moon można w ogóle nazwać … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 13/08/2012 o 23:21
Lip 012012
 

PRESS PLAY ON TAPE – The Commodore 64 Revival Band – to duński zespół grający remake’i/remiksy muzyki z gier na Commodore 64 (choć nie tylko). Do tej pory wydali trzy albumy: „LOADING READY RUN”, „RUN/STOP RESTORE” and „HOME COMPUTER”. Od geeków, dla geeków. :) Próbki są na stronie z dyskografią oraz tutaj.

[czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 01/07/2012 o 09:57
Cze 172012
 
Shields up! – zagrałem w Artemis

Artemis – widok TPP

Czy jest jakiś fan Star Treka, który choć raz nie marzył, żeby zająć miejsce kapitana Kirka (lub Picarda) i sprawdzić się jako dowódca Enterprise? Albo chociaż usiąść za konsolą Sulu lub Spocka i stać się jednym ze sprawców kolejnego zwycięstwa odniesionego przez Gwiezdną Flotę? Fajnie by było, prawda? Jak to dobrze, że marzenia są po to, żeby je spełniać.

grze Artemis przypadkiem usłyszałem parę tygodni temu. Poczytałem o rozgrywce, pooglądałem nagrania i pomyślałem, że może być ciężko znaleźć ekipę, która zechce w to zagrać – więc nie szukałem, mój błąd, który będę musiał nadrobić. Nagle jednak nadarzyła się okazja do zabawy – i to jakiej! Miałem oto sposobność zasiąść za sterami (i nie tylko) okrętu … [czytaj dalej]

 Zamieścił: dn. 17/06/2012 o 22:43