Mar 032006
 

Czytanie starych numerów Fenixa przypomina wizytę w muzeum sztuki. Można znaleźć w nich zarówno rzeczy wciąż cenione, jak i prace, które aktualne były jedynie w momencie publikacji. Do pierwszej kategorii należy na przykład niezła Jawnogrzesznica Rafała A. Ziemkiewicza, do drugiej: teksty opisujące proceder wideo-piractwa.

Rzecz jasna problem lewych kopii aktualny jest i dziś, lecz sednem utyskiwań 15 lat temu było nie tyle kopiowanie, co jakość kopii. Oczywiście chodzi tu o kopie wykonywane na kasetach VHS i związane z tym straty jakości obrazu i dźwięku. Nikt wówczas nie przypuszczał, że za parę lat jakość przegrywanych filmów nie będzie już stanowić problemu. Wszystko dzięki rozwojowi techniki.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz oglądałem coś na wideo. DVD z nowinki technicznej stało się przedmiotem codziennego użytku, jak kiedyś taśma wideo. Przez 15 lat byłem świadkiem odejścia w niebyt i 8-bitowców i odtwarzaczy VHS.

To oczywiście nie koniec rewolucji. Pojawiły się też komórki, które obecnie ewoluują z telefonów w stronę PDA. Za 3-5 lat to z nich będzie się głównie surfować, nie z PeCetów. Niniejszy wpis wstukuję z telefonu (który wszak szczytowym osiągnięciem techniki nie jest). A to dopiero początek.

 Zamieścił: dn. 03/03/2006 o 01:30

 Zostaw odpowiedź