Wrz 262005
 

Sid Meier’s Pirates! – gra, w którą na Commodore 64 zagrywałem się dniami i nocami. Abordaże, zdobywanie miast, poszukiwanie skarbów – a na kolanach atlas geograficzny z mapą Karaibów. Współczesną, bo w Polsce w epoce 8-btowców zdobycie oryginalnej gry, do której była dołączona mapa, było bardzo, bardzo trudne.

8-bit przepadło w czasie jak łzy w deszczu. Na szczęście na PeCety pojawili się Pirates! Gold. Poprawiona grafika, lepszy dźwięk, a gra tak samo wciągająca. Choć muszę przyznać, ze i tak największym sentymentem darzę, dzis odpalaną na emulatorze, wersję z C64.

A czemu to piszę? Dziś – wreszcie – wszedłem w posiadanie nowej, odświeżonej wersji Pirates!. 16 lat temu nie mogłem miec oryginalej kopii jednej z najlepszych gier Sida Meiera. Dziś wystarczy przejść się do sklepu.

Znów będę zatapiał hiszpańskie galeony, szukał złota i chwały wśród karaibskich wysepek. Ale i tak co jakiś czas odłożę CD z grą na półkę i wrócę do starej, dobrej, pierwszej wersji Pirates!. Bo to jest gra, która nigdy się nie zestarzeje.

 Zamieścił: dn. 26/09/2005 o 18:13

 Zostaw odpowiedź